Modlitwa o Wielką Polskę

Katolicko-Narodową

 

Z głębokości wołamy do Ciebie, Panie,

Boże nasz i Królu,

My, tradycyjni Katolicy

z królewskiego Szczepu Piastowego,

wołamy do Ciebie, Boże,

w Trójcy Świętej Jedyny,

przez Niepokalaną i Wniebowziętą

Marię Królową Polski

oraz za wstawiennictwem

wszystkich autentycznych świętych polskich

i przyjaciół Polski, znanych i nieznanych,

a także w imieniu

żywych katolików polskich:

 

Niech powstanie Wielka Polska

Katolicko-Narodowa

z Marią Królową Państwa Polskiego,

i Jezusem Królem Państwa Polskiego

oraz z odrodzonym

Zakonem Marianów Białych

św. Ojca Stanisława Papczyńskiego

od Jezusa i Marii.

 

Niech w Polsce katolicko-narodowej

Kościół będzie czcicielem

Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

Król, jako Pomazaniec Boży,

niech będzie poddany

Jezusowi i Marii w Państwie Polskim.

Naród Polski niech będzie zjednoczony

w Najmiłosierniejszym Sercu Jezusa

a Ziemia Polska niech będzie

ziemią wszelkiej pomyślności

opartej na modlitwie i pracy Polaków

należąca tylko do Polaków,

jak tego nam życzy nasza Matka i Królowa.

 

Niech znakami nowej Polski będą

katolicko-narodowy herb

i katolicko-narodowa flaga!

 

Wołamy do Ciebie, Boże

przez Niepokalane Serce Marii:

Niech tak się stanie!

 

Amen.

 

Uważamy, że Polska może być Wielka w potędze i świętości tylko pod dwoma warunkami:

1. Kiedy będzie wypełniać wolę Boga

i Niepokalanej

2. Kiedy będzie monarchią

katolicko-narodową

 

Czy, oprócz nas,

ktoś jeszcze pragnie takiej Polski?

 

 

Przed Pomnikiem Wdzięczności w Poznaniu
MRP 5-2016-PW.pdf
Dokument PDF [655.9 KB]

*   *   * 

 

O Wielką Polskę Katolicko-Narodową wołamy do Boga z głębokości naszego poniżenia jako Katolików i Polaków. Ośmielamy się to wołanie kierować do nieba, bo otrzymaliśmy z nieba Słowo Boże dające nam nadzieję.

Na powstanie Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej mamy warunkowe błogosławieństwo Niepokalanej Marii i Jezusa Chrystusa oraz św. Ojca Stanisława Papczyńskiego.

To błogosławieństwo przychodzi do Polski od Boga i wyraża się Słowem, Obrazem i Czynem.

 

Droga do realizacji Wielkiej Polski rozpoczyna się od Słowa Bożego do Polaków i prowadzi do Czynu Bożego ku większej chwale Boga w Polsce i Polski w Bogu.

Mówić o Wielkiej Polsce nie wystarczy. Trzeba Wielką Polskę czynić, co oznacza dla Wielkiej Polski cierpliwie działać wbrew przeszkodom i ostatecznie z pomocą Bożą ją zrealizować a nie biernie czekać, aż przyjdzie od Boga w prezencie – bo nie przyjdzie.

Wielka Polska została obiecana Polakom warunkowo przez Jezusa, jeśli Polacy będą pełnić Wolę Jezusa. Nie będzie Wielkiej Polski bez spełnienia warunku wypełniania Woli Jezusa, woli wyrzeczenia się wszystkiego dla Jezusa, w tym również siebie samego. Nie będzie Wielkiej Polski – potężnej i świętej bez świętego Narodu Polskiego i bez Polaków, którzy dobre i mądre słowa potwierdzać będą dobrymi i mądrymi czynami i będą czynić wszystko, aby budować Polskę potężną a nie czekać na cud wystawiając Boga na próbę.

Bóg cudu dla Polski z niczego nie uczyni. Tylko świat stworzył na początku z niczego a dalsze cuda w świecie dokonuje z czegoś. Jeśli nie będzie słów, obrazów i czynów Polaków prowadzących do Wielkiej Polski Katolicko-Narodowej, to taka Polska nigdy nie powstanie. Nawet gdyby wszyscy wrogowie katolicymu i polskości zostali całkowicie pokonani, to Polska wolna od złego nie zbuduje się sama bez udziału Narodu Polskiego, bez Polaków współpracujących ze sobą dla wspólnego dobra wszystkich. Tylko współpraca w słowach, obrazach i czynach wszystkich Polaków może ją zbudować dla wspólnego dobra wszystkich.

 

Wiemy, że Bóg daje tylko tym, którzy mają a tym, którzy nie mają, odbiera, to co wydaje się że mają. A zatem, żeby Wielką Polskę Katolicką i Narodową mieć, trzeba ją najpierw mieć po ludzku, aby otrzymać ją po Bożemu. Bo gdy wierność Bogu wyrośnie z ziemi to sprawiedliwość Boga wychyli się z nieba – jak mówi Biblia.

Będzie jak w Kanie Galilejskiej – aby mieć wino od Boga, nie mając go od ludzi, trzeba nalać wody do tych form, którymi dysponujemy, czy to materialnych, czy to ludzkich czy to organizacyjnych, które Bóg napełni swoją treścią – katolicką i narodową. Bierne oczekiwanie na cud jest grzechem pychy wystawiającym Boga na próbę i oczekującą od Boga cudu z niczego. Jezus nigdy nie uczynił cudu z niczego, ale zawsze z czegoś. Przypomnijcie sobie wodę w Kanie Galilejskiej i rozmnożenie chleba i ryb dla pięciu tysięcy ludzi. Podobnie Wielka Polska Katolicka i Narodowa powstanie z czegoś a nie z niczego – powstanie z naszych słów, obrazów i czynów. To coś, my Katolicy i Polacy, musimy stworzyć sami współpracując z Bogiem i Niepokalaną. W naszych najmniejszych działaniach dla Polski musi być Bóg oraz Niepokalana i Wniebowzięta Królowa Polski. Wtedy Bóg z czegoś najmniejszego uczyni coś największego. Bo Bóg stworzył nas bez nas, ale bez nas nie zbawi nas ani osobiście, ani rodzinnie ani narodowo, ani państwowo, ani kościelnie. Dlatego trzeba codziennie poznawać wolę Jezusa czy to przez Eucharystię czy to przez Różaniec Święty a najlepiej przez Eucharystię i Różaniec. Nie tylko Wolę Jezusa dla nas osobiście czy wobec naszych rodzin, ale również w stosunku do narodu i państwa, aby tę Wolę w życiu publicznym wypełniać.

 

Drogę do Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej zaczyna się od pierwszego kroku. Niech to będzie krok nawet niedoskonały, jak raczkowanie niemowlęcia, z upadkami, metodą prób i błędów, ale niech będzie. Jeśli będzie rozpoczęty modlitwą, to Bóg będzie tę drogę błogosławił. Każdy następny krok będzie doskonalszy i pewniejszy. Dalej ukaże się cel. Jeszcze dalej znajdą się na tej drodze ludzie dążący do tego samego ocelu. W końcu wszyscy Katolicy i Polacy pójdziemy razem do Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej i osiągniemy ją – rozpoczniemy życie w prawdziwej nieobłudnej świętości indywidualnej i narodowej oraz w coraz większej potędze indywidualnej, narodowej i państwowej – ku zdumieniu całego świata!

Tak działa prawo: Kto ma, temu będzie dane a kto nie ma temu odbiorą to, co wydaje się że ma. Od Okrągłego Stołu w roku 1989 – pierwszy był jeszcze w XVIII w. – zaczęło się w Polsce niszczenie katolicyzmu i polskości. Dlaczego? Bo uczestnicy Okrągłego Stołu nie walczyli ani o katolicyzm ani o polskość – nie mieli na stole katolicyzmu i polskości – stąd Polacy, którzy te działania poparli, świadomie czy nie, zaczęli później tracić katolicyzm w kościele i polskość w państwie – Polska Katolicka i Narodowa stawała się coraz mniejsza. Zaczęła powstawać Polska niekatolicka, wielowyznaniowa oraz Polska nienarodowa tylko międzynarodowa jako antynarodowa, w której narodowcy i Polacy nie zrzeszeni mają najmniej do powiedzenia w sprawach najistotniejszych dla Polski. Demokracja liberalna, jaka obecnie panuje w Polsce to rządy laickie – antykatolickie i międzynarodowe – antynarodowych liberałów i antynarodowych postkomunistów.

Dlatego

MUSIMY ODZYSKAĆ NASZĄ POLSKĘ

– POLSKĘ NASZYCH OJCÓW

– W KOŚCIELE I W PAŃSTWIE!

KATOLICKĄ I NARODOWĄ!

Dlatego w każdej rozmowie z wrogami udającymi przyjaciół i z wrogami jawnymi i w każdym czynie wobec tych ludzi, musi istnieć odniesienie do katolicyzmu i polskości. Inaczej, przez bierność w sprawach katolicyzmu i polskości w Polsce Polacy mogą przestać istnieć lub nie będą się liczyć ani w Kościele ani w Państwie na podobieństwo Indian Ameryki Północnej.

Z tego wynika, że dla Polaków nijakich, biernych w słowach, obrazach i czynach dla Wielkiej Polski nie będzie władzy w przyszłej Polsce. Bierna wierność Polsce to za mało przy bierności i mierności w czasie próby. Nie będzie w niej miejsca dla tych ludzi, bo Wielka Polska to Polska ludzi zdecydowanych i konsekwentnych, radykalnych i bezkompromisowych w mówieniu i czynieniu a nie dla tych, co mówią a nie czynią, jak obłudni faryzeusze lub wypowiadają słowa bez znaczenia lub czynią pozory dobra, które jest dobre przede wszystkim dla nich a nie dla całego Narodu Polskiego.

Wielka Polska nie jest dla obserwatorów, którzy stoją i patrzą, komentują i dalej nic nie robią, bo Wielka Polska nie jest dla ludzi biernych, ale jest dla ludzi czynnych. Ludzie bierni przez swą bierność tylko wspierają wrogów katolicyzmu i polskości, którzy nie chcą, aby Wielka Polska Katolicka i Narodowa powstała!

Prawdziwi Polacy to ludzie czynu, których czyn wynika ze słowa i do słowa prowadzi!

My Polacy, zostaliśmy wyróżnieni przez Boga Najwyższego spośród innych narodów świata, ponieważ otrzymaliśmy Słowo Boże dla Polski najpierw przez usta Marii a potem Jezusa. W międzyczasie otrzymaliśmy też Czyn Jezusa i Marii, którym był Zakon Marianów Białych św. Ojca Stanisława Papczyńskiego od Jezusa i Marii. Ten czyn do dziś jest zapomniany bądź ignorowany przez Polaków mieniących się katolikami a przecież to Ojciec Papczyński, pod wpływem widzenia, namówił króla Jana Sobieskiego do walki z muzułmanami tureckimi pod Wiednienm i przepowiedział mu wielkie zwycięstwo nad nimi, co też się stało.

 

Wielka Polska Katolicko-Narodowa

będzie państwem sprawiedliwym

dla wszystkich w niej żyjących

 

Co to oznacza? Definicji sprawiedliwości jest wiele, na przykład są takie:

Sprawiedliwość jest to równość dla równych i nierówność dla nierównych.

Sprawiedliwość oddziela dobro od zła, dobrych od złych. Dobrych nagradza a złych karze.

Sprawiedliwość łączy dobro z dobrem i zło ze złem.

Sprawiedliwość daje, co się komu należy i odbiera, co się komu nie należy.

 

Polska katolicka będzie najpierw dla Katolików i Polaków a potem dla innych. Oczywiście nikt nie będzie nikogo zmuszał do katolicyzmu i polskości, ale między katolikami i niekatolikami oraz między Polakami a niePolakami równości nie będzie ani w prawach ani w obyczajach ani w kulturze.

Wymiar sprawiedliwości w Polsce będzie stać na straży nierówności między Katolikami a nieKatolikami oraz Polakami a niePolakami. Nierówność w Polsce będzie sprawiedliwa a nie niesprawiedliwa, jaka jest teraz w majestacie niesprawiedliwego prawa. W Wielkiej Polsce Katolicko-Narodowej sprawiedliwość będzie ważniejsza niż prawo a czyn bezprawny nie będzie karany jeśli będzie sprawiedliwy. Podobnie czyn zgodny z prawem nie będzie nagradzany, jeśli jest niesprawiedliwy.

1. Nie będzie równości między wyznaniami w Polsce, ponieważ żadne wyznanie nie dorównuje wierze w Jezusa Chrystusa, którą posiada Kościół rzymsko-katolicki. Dlatego POZA KOŚCIOŁEM NIE MA ZBAWIENIA co oznacza, że inne religie nie są nikomu potrzebne do osiągnięcia życia wiecznego. Mają wartość jedynie obyczajową i kulturową dla tego świata.

 

2. Nie będzie równości między organizacjami katolickimi i polskimi a niekatolickimi i niepolskimi w Polsce czy to w życiu religijnym czy politycznym czy społecznym. Bo w Polsce Katolicy i Polacy są gospodarzami a niekatolicy i niepolacy są gośćmi.

 

3. Nie będzie równości między związkami hetero- i homo- dlatego, że wiara katolicka oparta jest na sprawiedliwości, która oddziela dobro od zła, oddziela byt od niebytu, oddziela światość od ciemności. Sprawiedliwość polega na oddzielaniu przeciwieństw typu byt-niebyt, dobro i zło, jasność i ciemność oraz życie i śmierć oraz na łączeniu przeciwieństw typu byt-byt, dobro i dobro, jasność z jasnością i życie z życiem. A więc sprawiedliwość zezwala na związek mężczyzny i kobiety, natomiast nie zezwala na związek mężczyzny z mężczyzną i kobiety z kobietą, które to związki, jak mówi Pismo św., są wbrew naturze, albowiem są niezgodne z prawem Bożym i naturalnym. Dlatego w Wielkiej Polsce Katolicko-Narodowej związki homo- w życiu publicznym będą zakazane i karane.

 

4. Nie będzie równości między ziemianami katolickimi i polskimi a niekatolickimi i niepolskimi – cała ziemia polska należeć będzie wyłącznie do Katolików i Polaków a tylko dzierżawiona może być przez niekatolików i niepolaków – indywidualnie i zbiorowo. Dotyczy to również związków wyznaniowych. W Wielkiej Polsce Katolicko-Narodowej każdy Polak będzie miał prawo do własności kawałka ziemi polskiej. Cała ziemia zagrabiona w przeszłości będzie zwrócona państwu, które odda ją Narodowi Polskiemu. Wszelkie jej sprzedaże obcym w majestacie prawa zostaną anulowane jako niesprawiedliwe.

 

Wielka Polska będzie najpierw

dla Katolików i Polaków

sprawdzanych w słowach i czynach!

Będzie państwem sprawiedliwym

dla wszystkich!

 

Co to znaczy?

W Polsce Katolickiej i Narodowej będzie można bogacić się, ale do określonej granicy. Bogactwo i ubóstwo jednostkowe i grupowe będzie podlegało kontroli państwa na podstawie sprawiedliwości prawnej.

A według sprawiedliwości prawnej, która jest sprawiedliwością Bożą:

kto ma wiele, nie ma za wiele, a kto ma mało, nie ma za mało.

Wymiar sprawiedliwości w Polsce będzie czuwać, aby ten kto ma dużo, nie miał za dużo a ten, kto ma mało nie miał za mało.

Na tym bowiem polega sprawiedliwość Boża a Polska będzie Królestwem Bożym z Jego sprawiedliwością.

Do tego nawołuje nas Jezus słowami:

Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości a reszta będzie wam dana.

Oczywiście sprawiedliwy podział dóbr to tylko jeden z przejawów sprawiedliwości Bożej.

Będziemy czynić wszystkie rodzaje sprawiedliwości, aby wypełniać Wolę Jezusa od początku do końca.

 

W ten sposób nie będzie w Polsce biedaków ledwo wiążących koniec z końcem, ludzi żyjących poniżej minimum socjalnego, bo każdy będzie mógł zarabiać proporcjonalnie do swego wkładu w dobro wspólne wszystkich Polaków bez wyzysku. Niepracujący z powodu choroby otrzymają stosowne wsparcie a niepracujący lenie nie otrzymają nic, bo „kto nie pracuje niech też nie je”.

W Wielkiej Polsce Katolicko-Narodowej nikt nie będzie miał zbyt mało, aby żyć i zbyt wiele, aby umrzeć, ale każdy będzie miał niezbędne minimum do życia godnego oraz nie będzie miał zbędnego do życia maksimum, aby Polacy doświadczali sprawiedliwości Bożej i ludzkiej i byli jednym narodem niepodzielnym, żyjącym w pokoju.

Bo dziełem sprawiedliwości jest pokój.

 

Błogosławieństwo Niepokalanej Marii

dla Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej

 

Nasza Matka objawiła się trzykrotnie jako Królowa Polski, włoskiemu jezuicie, Słudze Bożemu Juliuszowi Mancinellemu. Ojciec Juliusz szukał tytułu Matki Bożej innego niż dotychczasowe. Wtedy w Neapolu, 14 sierpnia 1608 roku, objawiła się jemu Matka Boża i powiedziała:

A czemu Mnie Królową Polski nie zowiesz? Ja to królestwo wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie...

Ojciec Święty Aleksander VII zaaprobował to objawienie i pozwolił Ojcu Juliuszowi przedstawić je Narodowi i Państwu Polskiemu. Kiedy Ojciec Juliusz przybył do Polski, wówczas Polacy dowiedzieli się, że są Narodem Wybranym Niepokalanej i Wniebowziętej Królowej Polski, która wielkie rzeczy zamierza dla Królestwa Polskiego (dzisiaj państwa) z powodu osobliwej miłości Polaków do Niepokalanej.

W czasie pobytu Ojca Juliusza w Polsce, podczas Mszy świętej, którą odprawiał w Krakowie na Wawelu 8 maja 1610 roku za pomyślność Królestwa Polskiego, w czasie Memento za żywych, objawiła się Bogarodzica w olśniewającym królewskim majestacie i powiedziała:

 

JA JESTEM KRÓLOWĄ POLSKI.

JESTEM MATKĄ TEGO NARODU,

KTÓRY JEST MI BARDZO DROGI,

WIĘC WSTAWIAJ SIĘ DO MNIE ZA NIM

I O POMYŚLNOŚĆ TEJ ZIEMI

BŁAGAJ NIEUSTANNIE,

A JA CI ZAWSZE BĘDĘ,

JAK JESTEM TERAZ,

MIŁOŚCIWĄ.

 

Objawienie to posiada aprobatę ówczesnego papieża Aleksandra VII, imprimatur biskupów niemieckich, biskupa wileńskiego oraz aprobatę ks. kard Adama Stefana Sapiehy.

W trzecim objawieniu, w Neapolu 15 sierpnia 1617 roku, Matka Boża powiedziała:

 

Juliuszu, synu mój! Za cześć i miłość, jaką otaczasz tajemnicę mego Wniebowzięcia, ujrzysz Mnie za rok w chwale w niebios. Tu jednak, na ziemi, nazywaj Mnie zawsze Królową Polski!

 

Po objawieniu w Krakowie w Polsce zaczęły powstawać wizerunki Niepokalanej i Wniebowziętej Królowej Polski z Orłem Białym na Niepokalanym Sercu. (patrz dalej)

Jednym z ostatnich wizerunków Królowej Polski jest ten znaleziony w Lgocie k. Częstochowy, wiszący później z Lasku Grąblińskim a dzisiaj znajdujący się w Licheniu.

 

Nasza Matka, objawiając się w Grąblinie w roku 1850 pokazała się:

 

  1. Jako Królowa Polski

  2. Jako Matka Narodu Polskiego z Orłem Białym na ramieniu

  3. Jako zatroskana o sprawy polskie z różańcem w ręku zlecająca modlitwy za Polaków i za Polskę

 

W ten sposób okazała się obrazem objawienia na Wawelu. Na oryginalnym obrazie jest też napis: Królowo Polski udziel pokoju dniom naszym. W samym zaś objawieniu ukazała się jako Matka Narodu Polskiego, bo z Orłem Białym, który jest znakiem Narodu i Państwa Polskiego.

Znaczy to, że tak jak Pani Jasnogórska jest Bogarodzicą, bo trzyma na ramieniu Syna Bożego, który jest Bogiem, tak Pani Licheńska jest Polaków rodzicą i Polski rodzicą, jest Matką ochrzczonego Narodu Polskiego jako przybranych dzieci Bożych i braci jedynego Syna Bożego Jezusa Chrystusa. Znakiem jej macierzyństwa wobec Polaków i Polek jest Orzeł Biały, który jest symbolem Narodu i Państwa Polskiego. Jeśli więc Polacy chcą chodzić do swej niebieskiej Matki, to powinni chodzić do Lichenia. Sama Pani Licheńska wzywa nas do tego słowami:

 

Ten Naród – ile razy będzie się do mnie uciekał – nigdy go nie opuszczę, ale obronię i do Swego Serca przygarnę jak tego Orła Białego.

Obraz ten, wiszący na sośnie w gęstwinie leśnej, niech będzie przeniesiony na miejsce godne, aby był zabezpieczony przed zniewagami ludzi niewiernych i odbierał publiczną cześć. Tu, do mego obrazu, przyjdą pielgrzymi z całej Polski i znajdą pocieszenie w ciężkich swych strapieniach.

Ja tu będę królowała memu narodowi na wieki.

 

Jeśli więc Polacy, chcecie Wielkiej Polski Katolicko-Narodowej, pielgrzymujcie do Lichenia! Nasza Matka i Królowa z pewnością powie Wam co macie czynić, aby zyskać Wielką Polskę Katolicką i Narodową!

 

Z objawień Niepokalanej i Wniebowziętej Królowej Polski danych Słudze Bożemu Juliuszowi Mancinellemu wynika, że nasza Matka i Królowa zamierza dla Polaków WIELKIE RZECZY, co z pewnością oznacza, że chce WIELKIEJ POLSKI Katolickiej i Narodowej.

Przedstawia też, że przyczyną i zarazem warunkiem powstania Wielkiej Polski – tej Wielkiej Rzeczy, którą chce uczynić dla nas Niepokalana Maria jest miłość synów Narodu Polskiego do naszej niebieskiej Matki i Królowej – miłość wyrażana w słowach, obrazach i czynach, miłość prywatna w rodzinach i kościołach oraz miłość publiczna w narodzie i państwie polskim. To właśnie miłość do Niepokalanej wyrażana publicznie jest warunkiem zewnętrznej i wewnętrznej niepodległości Polski. Nasza Matka i Królowa powiedziała do Sługi Bożej Wandy Malczewskiej w XIX w.:

Gdyby Polacy ulegli naciskom zła i zgodzili się na potraktowanie wiary jako sprawy prywatnej, to Polska utraci niepodległość na zawsze.

Nasza Matka powiedziała również w Siekierkach w roku 1943:

Jak wy jesteście ze Mną to i Ja jestem z wami i nic wam się nie stanie.

A zatem wielkość Polski zależy od publicznego głoszenia wiary katolickiej w narodzie i państwie polskim – słowem, obrazem i czynem. Głosić nam trzeba publicznie, poza murami kościołów wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, wiarę w Jezusa i wiarę w Niepokalaną Marię oraz wiarę w obcowanie świętych – szczególnie Polaków w Polsce.

O wielkim znaczeniu publicznego wzywania Niepokalanej, Jej świętego Imienia, przed ważną bitwą i wojną dla Narodu i Państwa Polskiego, która została stoczona pod Wiedniem w roku 1683, powiedziała nasza Matka i Królowa te słowa w roku 1991:

Turcy zostali pokonani, gdy oblegali Wiedeń i grozili zniszczeniem całego chrześcijańskiego świata. Przewyższali żołnierzy Świętej Ligi liczbą, siłą, uzbrojeniem i czuli, że do nich należy zwycięstwo, ale:

Wezwano Mnie publicznie, i publicznie proszono o pomoc. Moje Imię zostało wypisane na proporcach i było wzywane przez wszystkich żołnierzy. To za Moim wstawiennictwem miał miejsce cud zwycięstwa, który uratował świat chrześcijański.

(…)

Bóg nie pobłogosławił pięści, bo Go o to nie proszono.

Samorządna Polska – Biuletyn – 8/2010

 

Odejście Polaków od zewnętrznego wyznawania wiary katolickiej w narodzie i państwie, i wyznawanie jej tylko w murach kościołów, odejście od wzywania publicznego naszej Matki i Królowej w sprawach narodowych i państwowych i wzywanie Jej wyłącznie w sferze prywatnej i rodzinnej oraz kościelnej, oznacza poddanie Narodu i Państwa Polskiego w niewolę innych nacji oraz innowierców – ogólnie oznacza oddanie narodu i państwa Wężowi j jego potomstwu. A przecież

nasza Matka jest Królową Polski!

A Polska to Państwo a nie Kościół!

Miejsce Królowej Polski jest więc nie tylko w Kościele, ale również w Państwie! Choćby na Zamku Królewskim w Warszawie czy w Krakowie. Jak pisał św. o. Maksymilian Maria Kolbe:

Czyż Ona nie potrafi albo nie pragnie nam dopomóc?

Tak, Ona, Niepokalana, musi zawładnąć naprawdę całą Polską, Ona musi być przedmiotem tkliwej miłości każdego, a zwłaszcza młodzieńczego serca,

Ona musi być w Sejmie,

Ona w Senacie.

Ona, Niepokalana Królowa, ma wskazywać nam drogę, Ona krzepić siły.

My chcemy, by rządziła w Polsce i poza Polską – Niepokalana.

Któż nie wytęży wszystkich sił, by przyspieszyć tę chwilę?…

A jak?

W pokornej, miłosnej, a ufnej modlitwie powie sama Ona, co mamy czynić i sama pokieruje. Módlmy się tylko i pozwólmy się Jej prowadzić.

Tak uczył nas św. Ojciec Maksymiliam Maria Kolbe. (Rycerz Niepokalanej” 5 (1926) 73-74)

Do dzisiaj żadna władza w Polsce – ani w Sejmie ani w Senacie nie wprowadziła Niepokalanej ani do Sejmu ani do Senatu. Co to znaczy? To, że władze w poprzedniej i dzisiejszej Polsce były i są dalej pseudokatolickie i pseudopolskie – udają tylko katolików i polaków, żeby zyskać poparcie społeczne, zaś w sprawach katolickich i polskich są po prostu bierne czym wspierają siły antykatolickie i antypolskie.

 

Może wreszcie zorganizują się w Polsce prawdziwi Katolicy i prawdziwi Polacy, którzy będą czynić wszystko dla Niepokalanej, i którym się uda wprowadzić Niepokalaną do Sejmu i Senatu?

 

Jeśli Polacy będą dalej bierni w drodze do Wielkiej Polski Katolicko-Narodowej to mogą popaść tym razem w niewolę całkowitą bez możliwości wyjścia, bo Niebo nam nie pomoże, gdy zlekceważymy pouczenia Jezusa i Marii, tak jak nie pomogło Francji i dopuściło do Rewolucji Francuskiej. Wtedy już odwrotu nie było i żadne nawrócenie ani obietnice Bogu dane nie pomogły. Bóg nie będzie czekał w nieskończoność na nawrócenie Polaków i na wprowadzanie Niepokalanej jako Królowej do Państwa, co jej się sprawiedliwie należy, skoro została ogłoszona Królową Państwa Polskiego.

 

*   *   * 

Błogosławieństwo Jezusa

dla Wielkiej Polski

Katolickiej i Narodowej

 

 

Drugim warunkiem koniecznym do powstania Wielkiej Polski jest wypełnianie Woli Jezusa Chrystusa w życiu rodzinnym, narodowym, państwowym i kościelnym. Znamy słowa naszego Zbawiciela, które powiedział do św Faustyny Kowalskiej:

Polskę szczególnie umiłowałem a jeśli będzie posłuszna Woli Mojej wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje.

Na dzień dzisiejszy wypełnianie woli Jezusa oznacza w życiu jednostek odejście od grzechów, szczególnie nienawiści i zawiści, zabójstw (nienarodzonych i starych) oraz masowego cudzołóstwa, które dziś staje się cudzołóstwem wszystkich ze wszystkimi także zwyrodniałym bo wbrew naturze.

Ponadto Jezus oczekuje od Polaków wynagradzania za grzechy osobiste i narodowe, aby mógł w Polsce królować.

W życiu narodowym i państwowym najważniejszym pragnieniem Jezusa jest intronizacja Jego Najmiłosierniejszego Serca w Kościele w Polsce i w Państwie Polskim, dokonana przez Episkopat i Rząd.

Pan Jezus zwraca uwagę, aby sprawa tak ważna nie została przeoczona, i nie była oddalana w nieskończoność, bo inaczej skończy się ona tragedią dla Narodu i Państwa Polskiego. A jaką tragedią dla Francji okazała się Rewolucja Francuska, która wybuchła z powodu ociągania się króla Ludwika XIV w realizacji żądań Serca Jezusowego w państwie, jaką znamy i dziś widzimy. Aktualnym skutkiem tej rewolucji są puste kościoły i polityka multi-kulti przyczyniająca się nie tylko do wzrostu zagrożenia terrorystycznego we Francji, ale co gorsza, do utraty przez Francję swej tożsamości zarówno religijnej jak i narodowej i państwowej.

Jeśli Episkopat i Rząd nie intronizują Najmiłosierniejszego Serca Jezusa to Wielkiej Polski nie będzie i Polska zginie w zawierusze III wojny światowej lub w wojnie z islamem. Jeśli katolicy będą milczeć w tej sprawie, to w dużej mierze będzie to ich wina. Kto jest bierny w sprawie intronizacji Najmiłosierniejszego Serca Jezusa przez władze kościelne i państwowe temu tak naprawdę na Wielkiej Polsce Katolickiej i Narodowej nie zależy – nie zależy na Polsce jako na państwie katolickim jakim była kiedyś, a która po intronizacji, związanej z porzuceniem przez naród grzechów osobistych i narodowych, ma być większa niż była przez tysiąc lat!

Stąd miłośnicy Wielkiej Polski za sprawę nr 1 dnia dzisiejszego powinni uznać Intronizację Najmiłosierniejszego Serca Jezusa – najpierw we własnych sercach, potem w rodzinach a wreszcie w Kościele i Państwie – aby Jezus Chrystus królował nad nami Polakami, bo my Katolicy i Polacy,

chcemy, aby On królował nad nami!

Hasłem katolików polskich dążących do Intronizacji Najmiłosierniejszego Serca Jezusa w Kościele i w Państwie powinny być słowa:

 

To hasło powinno być powtarzanie publicznie przez wszystkich prawych katolików polskich!

Jak mówi litania Serce Jezusa jest źródłem życia i świętości. Stąd, jeśli Polska ma być wywyższona w potędze i świętości, jeśli ma być Wielką Polską Katolicką i Narodową, musi uznać w Kościele, Narodzie i Państwie Najmiłosierniejsze Serce Jezusa za swego Boga, Króla i Pana. Musi uznać Serce Jezusa za najważniejsze i jedyne duchowe źródło swego bytu narodowego i państwowego – żywego i świętego. Tylko Serce Jezusa, jeśli Jemu poddamy nasze serca, oczy i czyny spowoduje, że Polska nie będzie Polską nijaką i wrogą Polakom, ale będzie Świętą Polską!

Jeśli Najmiłosierniejsze Serce Jezusa będzie Bogiem, Królem i Panem w sercach Polaków i Polek w słowach, obrazach i czynach, jeśli będzie Bogiem, Królem i Panem pomiędzy Polakami i Polkami w słowach, obrazach i czynach, jeśli będzie Bogiem, Królem i Panem ponad głowami Polaków i Polek w słowach, w obrazach i czynach – to Polska stanie się Wielka w Potędze i Świętości i będzie Katolicka i Narodowa – jako Kościół katolicka a jako Państwo narodowa.

Dlatego Jezus Miłosierny musi być w Polsce wywyższony jako Bóg, Król i Pan.

Tylko dzięki wywyższeniu Jezusa Miłosiernego w państwie Polska będzie żyła w pokoju, bo Jezus powiedział, że

Nie znajdzie ludzkość pokoju dopóki nie zwróci się z ufnością do Miłosierdzia Mojego.

Jezus mówi również:

Tylko w Moim Sercu jest ratunek dla Polski.

A nasza Matka i Królowa woła do nas Polaków:

Ratunek dla Polski jest tylko w Sercu Jezusa Mego Syna.

 

Dlatego My, Polacy, musimy poddać się Najmiłosierniejszemu Sercu Jezusa, indywidualnie i zbiorowo, w kościele, w narodzie i w państwie.

Wiele wskazuje na to, że w bliskiej przyszłości – a nawet już teraz – w Polsce i na świecie dzieją się i będą się działy coraz większe kataklizmy naturalne i nadprzyrodzone, spowodowane przez żywioły, ludzi i samego diabła a także z woli Boga. Pochłoną one wiele ofiar z powodu wielkich grzechów ludzi wołających o pomstę do nieba. Cierpliwość Boga kończy się, czas miłosierdzia dobiega końca. Nadchodzi czas sprawiedliwości. Dobrze jest odwrócić się od grzechów jak najszybciej i przygotować się na śmierć przez zaufanie Jezusowi Miłosiernemu. Dobrze jest uczynić to nie tyle z bojaźni Bożej, ale przede wszystkim z miłości do Boga przez wzbudzanie w sobie aktów miłości Boga i potwierdzanie ich uczynkami. Pan Jezus dał nam wiele środków do uzyskania Jego miłosierdzia i głoszenia Jego miłosierdzia.

 

1. DLA JEDNOSTEK, RODZIN I MIAST

OBRAZ

 

Obraz Jezusa Miłosiernego ma być zawieszony i czczony

 

Pan Jezus powiedział do św. Faustyny w 1934 roku:

Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić jej będę jako swej chwały. (...)

Gdy na świat przyjdą kary za grzechy, a ojczyzna twoja będzie w ostatecznym poniżeniu, jedynym ratunkiem będzie ufać w Miłosierdzie Boże. Ocalę miasta i domy, w których będzie ten obraz; obronię również osoby, które będą czciły i ufały Memu Miłosierdziu.

 

Aby Jezus Miłosierny ocalił wierzącego, obraz Jezusa Miłosiernego z podpisem JEZU UFAM TOBIE musi być zawieszony i czczony. Samo zawieszenie bez oddawania czci nie ochroni wierzącego podobnie jak sama cześć Jezusa Miłosiernego bez czci oddawanej obrazowi, a ściślej Jezusowi Miłosiernemu przez ten obraz, nie wyda chwalebnych owoców. Kult Jezusa Miłosiernego u wierzącego musi być pełny, aby był skuteczny. Zawieszenie i cześć obrazu z pewnością spowoduje zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi w godzinę śmierci, ale ochrona całego życia przez Jezusa Miłosiernego będzie dokonywać się tylko wtedy, gdy wierzący będzie oddawał cześć Jezusowi miłosiernemu nieustannie – w słowach, w obrazach i w uczynkach miłosierdzia, bo dopiero wtedy dostąpi od Jezusa miłosierdzia w każdym czasie. Sama cześć obrazu może być wyrażona codzienną modlitwą przed obrazem: JEZU UFAM TOBIE. Nie można traktować obrazu Jezusa Miłosiernego jako talizmanu i sądzić, że wystarczy go zawiesić, aby skorzystać w pełni z ochrony lub błogosławieństwa Jezusa Miłosiernego. Kto pragnie żyć w cieniu Jezusa Miłosiernego niech je głosi słowem, obrazem i czynem. Tylko wtedy będzie światłem Jezusa Miłosiernego dla innych i dostąpi Miłosierdzia Jezusa w tym życiu i w przyszłym.

 

2. DLA NARODÓW I PAŃSTW

OGŁOSZENIE PANA JEZUSA KRÓLEM

DANEGO NARODU I PAŃSTWA

W POLSCE KRÓLEM POLSKI

PRZEZ INTRONIZACJĘ

BOSKIEGO SERCA PANA JEZUSA

 

Pan Jezus powiedział: Przyjdzie straszna katastrofa na świat. Tylko te państwa nie zginą, które będą oddane Jezusowemu Sercu przez intronizację, które Go uznają swym Królem i Panem.

(...)

Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa (nienarodzonych) i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeżeli mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez intronizację nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie, z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga. (…) TYLKO WE MNIE JEST RATUNEK DLA POLSKI.

 

3 . DLA NARODU I PAŃSTWA POLSKIEGO

FLAGA Z NAJMIŁOSIERNIEJSZYM SERCEM JEZUSA

 

Poniżej jest pokazana nowa flaga Polski objawiona św. Faustynie Kowalskiej. Jej opis został usunięty z Dzienniczka przez cenzurę kościelną. Opis ten był wydrukowany w Dzienniczku św. Faustyny Kowalskiej przed uznaniem kultu Miłosierdzia Bożego w Kościele.

 

*   *   * 

Błogosławieństwo

św. Ojca Stanisława Papczyńskiego

dla Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej

 

Św. Ojciec Stanisław Papczyński był wielkim czcicielem Niepokalanej. Ksiądz, zakonnik, pijar, zwany drugim Piotrem Skargą. W 1671 roku założył biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Pierwszą wspólnotę założył w Puszczy Korabiewskiej. W 1673 roku, biskup Jacek Święcicki, zaakceptował wspólnotę zakonną Marianów Białych.

Zakon ten przestał istnieć pod zaborami z powodu jego kasaty przez cara. Umarła Polska a Zakon razem z nią, bo założony był głównie z myślą o Polakach poległych w wojnach i nie mających wykształcenia.

Dzisiaj zamiast Zakonu Marianów Białych istnieje Zgromadzenie Marianów Czarnych, które sprawuje posługę duszpasterską Licheniu. Według Józefa Stanisława Pietrzaka, ukrytego generała Zakonu Marianów Białych, autora książki Niepokalana Królowa Polski, Marianie Czarni nie są kontynuacją Marianów Białych, lecz są inną organizacją.

 

Cześć Ojca Papczyńskiego dla Niepokalanej była tak wielka, że papież z Pius IX zatwierdził dla tego Zakonu modlitwę z odpustem w brzmieniu

Niepokalana i Wniebowzięta Królowo Polski – módl się za nami.

Tę modlitwę uczyniliśmy modlitwą naszego stowarzyszenia.

 

Zakon Marianów Białych czcił Niepokalaną Marię ponad sto lat wcześniej przed ogłoszeniem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu.

Niepokalana i Wniebowzięta Królowa Polski będzie patronką Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej, ponieważ

objawienie krakowskie jest najważniejszym objawieniem Matki Bożej dla Polaków w całej tysiącletniej historii Polski.

Dlatego wrogowie Niepokalanej i Wniebowziętej Królowej Polski w kościele i państwie czynią wszystko, aby Polacy zapomnieli i nie wiedzieli, że to objawienie miało miejsce, mimo że ma ono kilkukrotnie imprimatur hierarchów Kościoła katolickiego. Pomniejszają również znaczenie tego objawienia, bo w istocie ma ono sens nie tylko religijny, ale również polityczny – dla Narodu i Państwa Polskiego. Bezmyślni Polacy tego oczywiście nie widzą, i nie rozumieją, bo patrzą i nie widzą, słuchają, ale nie słyszą. Wrogowie Polski w Kościele i w Państwie boją się, że gdy Polacy obudzą się, to w końcu zrozumieją sens tego objawienia. Dlatego wrogowie Polski i Polaków robią wszystko, aby objawienie to zamilczeć na śmierć, aby zniszczyć w ten sposób religijną i polityczną tożsamość Polaków. Dlatego słowo Mancinelli jest publicznie w Polsce nie wspominane w kościele i w państwie a jego znaczenie bagatelizowane i co możliwe niszczone lub niedopuszczane do głosu publicznego. Każdy, kto chce zrealizować program lub film o Mancinellim napotyka albo na bierność albo na przeszkody nie do pokonania a jeśli jakaś realizacja następuje to z dodatkami lub niedopowiedzeniami wypaczającymi jej sens.

 

Zakon Marianów Białych zajmował się głównie duszami w czyśćcu cierpiącymi i pomagał uwalniać je z czyśćca, zwłaszcza tych Polaków, którzy polegli w obronie Polski od różnego rodzaju zła i tych, którzy przyznawali się do polskości przed wrogami, za co byli mordowani.

Dlatego Zakon Marianów Białych, który był pierwszym polskim zakonem, jest wybitnie katolicki i narodowy. Stąd wrogowie katolicyzmu i polskości, w kościele i w państwie, nie chcą dopuścić do odrodzenia tego Zakonu do tego stopnia, że tępią wszelkie próby idące w tym kierunku, o czym, oczywiście katolicy polscy nie wiedzą, bo nie interesują się ani prawdziwym katolicyzmem ani prawdziwą polskością tylko pozorami katolicyzmu i pozorami polskości.

Są jednak nieśmiałe i ukryte próby jego odrodzenia, ale dziś za wcześnie o tym pisać więcej.

 

Zakon Marianów Białych jest pierwszym zakonem czysto polskim – jest on i będzie potrzebny w Wielkiej Polsce Katolickiej i Narodowej, ponieważ został powołany jako Zakon Niepokalanej, która jest wyznacznikiem katolicyzmu i polskości, która miażdży herezje Węża i Półksiężyca, co dzisiaj jest szczególnie potrzebne. Potrzebny jest i będzie również dlatego, bo został powołany głównie z myślą o duszach polskich zagubionych i poległych w wojnach za Polskę.

Potrzebne jest odrodzenie tego zakonu według oryginalnej reguły Ojca Papczyńskiego.

Odrodzenie Zakonu Marianów Białych będzie znakiem prawdziwego a nie pozornego odrodzenia Polski dla świętości i potęgi.

Dzisiaj, niech czytelnicy powyższego opracowania wezmą sobie do serca konieczność wsparcia – przynajmniej duchowego – odradzającego się zakonu, za co niewątpliwie cały Czyściec będzie im ogromnie wdzięczny.

Niech tym samym przyczynią się do wypełnienia „proroctwa” świątobliwego starca, ostatniego generała, o. Bernarda Pielasińskiego (wybranego na tajnej kapitule w 1898 roku, zwołanej i obradującej pod okiem abpa warszawskiego Chościak-Popiela), który żył w Górze Kalwarii przy grobie o. Papczyńskiego:

Polska tak naprawdę odrodzi się dopiero wtedy, gdy odrodzi się nasz biały zakon.

Oczywiście miał na myśli Polskę całkowicie wolną od złego a nie Polskę wolną dla złego, jaka jest dzisiaj. Dziś Polska jest tylko pozornie wolna od złego, bo zło, które ją niszczy, jest przede wszystkim ukryte na widoku i jest przedstawiane Polakom jako dobro, które ją ożywia, na co większość Polaków nabiera się tak jak Ewa w raju.

Tak więc zwolennicy Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej powinni koniecznie zaangażować się w sprawą odrodzenia Zakonu Marianów Białych, bo Zakon ten będzie koniecznie potrzebny do powstania i utrzymania Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej w potędze i świętości.

 

Katolicy i Polacy powinni docenić świętość Ojca Papczyńskiego jako dobroczyńcy Narodu Polskiego jako całości a nie tylko pojedynczych dusz. Jego współcześni z tego powodu oczekiwali Jego rychłej kanonizacji.

 

Jezus-Maria-Stanisław. http://www.padrimariani.

Głos powszechny uznawał »apostoła narodu polskiego« za świętego, naród nie przestawał go czcić i wzywać jego przyczyny, i »Ojcem ojczyzny« ogłaszać, oczekując tylko, jaki stopień chwały Rzym dlań orzecze. Rozważając przytem to życie maryańskiego Patryarchy, całkiem poświęcone dobru publicznemu, ziomkowie powodowani wdzięcznością dla »sprawcy wiktoryi wiedeńskiej« postanowili w czasie sejmu koronacyjnego króla Stanisława Augusta 1765 roku »wnieść do dworu rzymskiego (prośbą) o kanonizacyę y beatyfikacyę, spowiednika króla Jana III Stanisława Papczyńskiego«.

 

Józef Stanisław Pietrzak – Żywot Ojca Stanisława Papczyńskiego – 1913 r.

 

Warto więc Ojcu Papczyńskiemu powierzać nie tylko sprawy Kościoła, ale też sprawy Państwa jako miłośnikowi Polski.

Od czasu śmierci aż po dzień dzisiejszy przez dwieście jedenaście lat (dziś więcej-dop.a) trwa cześć świętego męża w narodzie polskim; raz buchała płomieniem miłość ku niemu gorąca w sercach jego czciciela, cuda na nich ściągając, to znowu tliła się tylko w czasie ogólnych nieszczęść narodu: nie ustała nigdy! Ojcowie nasi w XVIII wieku śpiewali o nim;

Witaj wielki w tem życiu Polski miłośniku

Witaj naszej młodzieży wierny przewodniku!

Jako obłok kolumna, jako słup ognisty

Takeś ojczyźnie wodzem,

o Papczyński czysty!

 

Józef Stanisław Pietrzak – Żywot Ojca Stanisława Papczyńskiego – 1913 r.

 

Jeśli Polacy będą usilnie i cierpliwie prosić, to Ojciec Papczyński poprowadzi Naród Polski do Wielkiej Polski Katolicko-Narodowej. Żył bowiem sprawami Kościoła, Narodu i Państwa Polskiego. Żył sprawami Jezusa i Marii. Dziś przeżywa je w niebie dla chwały Boga w Kościele, Narodzie i Państwie Polskim.

 

*   *   * 

 

Z powyższego wynika, że Jezus i Maria oraz św. Stanisław Papczyński chcą wywyższenia Polski w potędze i świętości, chcą wielkich rzeczy dla Polski, ale błogosławieństwo dla jej budowania uzależniają od postawy Polaków i Polek wobec miłości do Niepokalanej i do Najmiłosierniejszego Serca Jezusa wyrażanej w mowach, obrazach i czynach.

Jeśli Polacy będą budować Wielką Polskę bez wzywania publicznego Jezusa i Marii to NA PEWNO Wielkiej Polski nie zbudują a jeśli nawet zbudują to zostanie ona zniszczona lub im odebrana przez niePolaków, jako dzieło nieBoże lub antyboże.

Inne narody mogą budować swoją wielkość bez Boga, ale Polacy – NIE, ponieważ Bogu zostali poświęceni i przez Boga zostali wyróżnieni w Jezusie i Marii i od Boga otrzymali więcej niż inne narody. Dlatego Bóg wymaga od Polaków więcej niż od innych.

 

A zatem ci, którzy naprawdę chcą Wielkiej Polski Katolickiej i Narodowej muszą stać się prawdziwymi świętymi, zarówno wewnętrznie – w duszy, jak i zewnętrznie – w ciele. Muszą osiągnąć indywidualną jedność duszy i ciała, poddanie zmysłów Duchowi Świętemu, aby mieć zdrowe sądy rozumu w świetle wiary i w tym świetle budować Wielką Polskę! Jednak jedność indywidualna nie wystarczy do zbudowania Wielkiej Polski. Potrzebna jest jedność zbiorowa, jedność organizacyjna, jedność czynna w życiu publicznym Polaków i Polek, jedność wyrażona w jednym słowie, w jednym obrazie i w jednym czynie. To słowo, ten obraz i ten czyn muszą być jednocześnie katolickie i narodowe, jako wyraz jedności duszy i ciała w zdrowym człowieku. Muszą być duchowe i materialne. Jedność tylko katolicka nie prowadzi do potężnej Polski wolnej od wrogów zewnętrznych i wewnętrznych, bo w samej tylko jedności katolickiej bez jedności narodowej ginie polskość. Podobnie jedność tylko narodowa nie prowadzi do świętej Polski, bo w tej jedności ginie prawdziwa wiara przez co taka jedność nie ma wartości zbawczej ani dla jednostek ani dla narodu. Jednością tylko narodową bez jednocześnie jedności katolickiej zarządza zły duch i taki naród jest manipulowany nawet nie zdając sobie z tego sprawy – jest niewolnikiem obcych bez uświadomienia sobie tej niewoli, jest bezwiednym niewolnikiem.

Potrzeba, aby Naród Polski miał jedną duszę. Dziś dusza Narodu Polskiego jest bardzo uszkodzona. Trzeba, aby naród Polski odzyskał najpierw w całości zdrową duszę a potem ciało i ziemię oraz wszystko, co w niej, na niej i nad nią jest. Tylko taka jedność przezwycięży wszelkie rozdwojenia powodujące upadek państw i królestw. Dlatego każdy Polak i każda Polka musi czynnie starać się o jedność z innymi, a nie o wywyższanie własnego „ja”, o jedność w duszy, gdzie nie on czy ona jest wodzem, bo wodzem wszystkich Polaków i Polek, prowadzący Naród Polski do całkowitej, prawdziwej niepodległości, czyli do całkowitej wolności od złego, które będzie wyrzucone na zewnątrz, jest tylko Jezus Chrystus w Hostii ukryty i Niepokalana Maria, która jest cała w Różańcu Świętym.

Tym, który jednoczy ludzi jednością boską jest Duch Święty. Dlatego módlmy się:

 

Duchu Święty – natchnij Polaków

Miłości Boża – pochłoń Polaków

Na właściwą drogę – zaprowadź Polaków,

Mario, Matko – spojrzyj na Polaków,

z Jezusem błogosław Polaków.

Od wszelkiego złego,

od wszelkiego złudzenia,

od wszelkiego niebezpieczeństwa

zachowaj Polaków. Amen.

 

Módlmy się też Modlitwą na oślepienie szatana, aby nie krzyżował naszych planów – które będziemy realizować w słowach, obrazach i czynach.

Odmawiajmy egzorcyzm:

 

Matko Boża, rozlej na całą ludzkość działanie łaski Płomienia Miłości Twego Niepokalanego Serca teraz i w godzine śmierci naszej. Amen.

 

Łączmy się we współdziałaniu odmawiając podaną modlitwę:

 

Niech kroki nasze podążają wspólnie.

Niech ręce nasze gromadzą wspólnie.

Niech serca nasze biją wspólnie.

Niech wnętrza nasze czują wspólnie.

Niech myśli Ducha naszego nas jednoczą.

Niech uszy nasze wsłuchują się wspólnie w ciszę.

Niech oczy nasze przenikają się wzajemnie

i stapiają się w jedno.

Niech wargi nasze wzywają wspólnie

zmiłowania Ojca Przedwiecznego.

 

NIHIL OBSTAT, Székeefehérvár,

Mons. Imre Kisberk, Nr akt Kurii biskupiej 1404/1978. 26. 9

 

Do Wielkiej Polski czyli Polski całkowicie wolnej od Złego – zarówno duchowego jak i materialnego, prowadzi PRAWDA. Do Wielkiej Polski Polacy dojdą tylko z PRAWDĄ albo nie dojdą do niej wcale. Aby iść z prawdą, aby cieszyć się z prawdą, trzeba prawdę poznawać, trzeba ją rozumieć i trzeba ją głosić. Dlatego każdy Polak i każda Polka, którzy chcą dojść do Wielkiej Polski muszą stać się misjonarzami PRAWDY, zarówno Bożej jak i ludzkiej. Polacy muszą być głosicielami PRAWDY jeden drugiemu, zarówno w życiu prywatnym jak i publicznym. Jeśli nie będą znać prawdy o Bogu, o sobie, o narodzie, o państwie i o kościele, nie staną się wolni. Jeśli nie będą rozumieć znaczenia prawdy, którą poznali, nie będą wyciągali z niej wniosków teoretycznych i praktycznych, to oznacza, że nawet znając prawdę nie staną się wolni – niczego nie osiągną. Nie staną się wolni mimo, że prawdę poznają, bo albo jej nie przyjmą do wiadomości, do rozumienia i do głoszenia, albo schowają ją pod korcem zamiast głosić na dachach, albo nie wyciągną z niej wniosków praktycznych i nie zrealizują ich w czynach. Będą znać prawdę a prawda ich nie wyzwoli, jeśli nie podejmą działań praktycznych, które prowadzą do wolności od złego.

Tak jest dzisiaj z Polakami internautami – wielu zna prawdę, ale nic praktycznie z tej ich znajomości prawdy nie wynika. Piszą wiele, przekazują wiele cennych informacji dotyczących katolicyzmu i polskości, ale jak mają publicznie zamanifestować prawdziwy katolicyzm i prawdziwą polskość – to ich nie ma. Jeśli jako naród nie wyciągną wniosków organizacyjnych z poznanej prawdy, to dalej będą niewolnikami kłamstwa. A jeśli będą znać prawdę, będą ją rozumieć – jej znaczenie i sens – a nie będą jej głosić lecz milczeć, nie będą zmierzać do wspólnych działań, to kłamstwa i przeinaczenia wyprą tę prawdę z ich świadomości i działania przez co staną się podobni do nierozumnych zwierząt a naród będzie dalej manipulowany z winy ich milczenia i bierności.

Idźmy wspólnie do Wielkiej Polski Katolicko-Narodowej – idźmy publicznie pod flagą MARII naszej Matki i Królowej Państwa Polskiego!

© Wojciech Deresiński 2016

Ciąg dalszy powyższego tekstu znajduje się w dziale drugim na górze menu razem z całością w formacie pdf. pt. Wielka Polska Katolicko-Narodowa – cz.1 – Błogosławieństwo Nieba warunkowe

Zapraszamy na Marsz Niepodległości 2017!

 

Nasza Matka i Królowa powiedziała do Sługi Bożej Wandy Malczewskiej:

Gdyby Polacy ulegli naciskom zła i zgodzili się na potraktowanie wiary jako sprawy prywatnej, to Polska utraci niepodległość na zawsze.

 

NOWA FLAGA POLSKI Z SERCEM JEZUSA

Nowa flaga Polski z Najmiłosierniejszym Sercem Jezusa - cz. 1
NOWA FLAGA POLSKI Z SERCEM JEZUSA - CZ 1[...]
Dokument PDF [625.2 KB]
Nowa flaga Polski z Najmiłosierniejszym Sercem Jezusa - cz. 2
NOWA FLAGA POLSKI Z SERCEM JEZUSA - CZ 2[...]
Dokument PDF [1.6 MB]

 

*   *   * 

 

W dziale na górze strony znajduje się broszura KRÓLOWA POLSKI MÓWI DO POLAKÓW W KRAKOWIE I GRĄBLINIE.

Broszura ta zawiera najważniejsze objawienia naszej Matki i Królowej dla Narodu i Państwa Polskiego. W tej broszurze są w całości dwie książeczki: Józefa Stanisława Pietrzaka „Niepokalana Królowa Polski” opisująca objawienia w Krakowie w 1610 roku oraz Intronizację Lwowską w 1656 roku oraz książeczka ks. Eugeniusza Makulskiego „Sanktuarium Maryjne w Licheniu” opisująca wszystkie znane objawienia MB Królowej Polski z Orłem Białym w Grąblinie w roku 1850. Każdy katolik polski powinien obowiązkowo tę broszurę przeczytać, jeśli chce żyć katolicyzmem związanym z polskością. Polecamy!

 

 

 

 

W Maria Regina Poloniae nr 4-2016 znajduje się, między innymi, głos w dyskusji do książki Stanisława Krajskiego „Przyszły ustrój Polski”. Spis treści jest przedstawiony poniżej. Zapraszamy do czytania!

Maria Regina Poloniae 4-2016 całość
MRP 4-2016.pdf
Dokument PDF [43.5 MB]